czwartek, 28 lutego 2013

Ile ciuchów można na raz założyć?



W trakcie przygotowań do różnych projektów zdarza mi się przypadkiem trafić na ciekawostki. Znalazłam zdjęcia ciekawych modeli duetu Victor & Rolf. Potem się dowiedziałam, w jaki sposób prezentowali swoją kolekcję. Zapraszam do obejrzenia filmu z pokazu ^^




Źródło ilustracji:
http://www.style.com/fashionshows/complete/F2010RTW-VIKROLF

poniedziałek, 25 lutego 2013

Dziewczyna i lusto

Temat postu to tytuł pewnego obrazu Picassa. W ramach zajęć musiałam zinterpretować jedno dowolnie wybrane dzieło i wykonać makietę przestrzenną. 


Źródło:
http://www.themost10.com/wp-content/uploads/2012/03/Girl-Before-A-Mirror-By-Pablo-Picasso.jpg


Kilka zdjęć zrobionych w trakcie tworzenia. Jest ich mało, bo dokończenie makiety zajęło mi tylko kilka godzin.



I ostatecznie skończona makieta tuż przed zaliczeniem.








Wysokość to ok. 150 cm. Folia malowana akrylami. Strasznie podoba mi się to, że przez folię widać drugą stronę makiety. Zdeformowane panie jakby chciały chwycić się za ręce i zatańczyć.

sobota, 23 lutego 2013

Ekstrawagancko - what is that mean?

Pewnie trafiliście czasem w internecie na zaskakujące fotografie dotyczące mody. Teatralne makijaże, suknie z dziwnych tworzyw... Jest tego całkiem sporo. W poprzednim semestrze wykonywałam kilka plansz na konkretne hasła. Jednym z nich była EKSTRAWAGANCJA. Ćwiczenie poprzedził szereg rozmów i dyskusji na temat znaczenia tego słowa. W dalszej części musiałam znaleźć zdjęcia, które pasowałyby do tego hasła. Niby proste, ale rozczarowałam się, gdy wpisałam w wyszukiwarkę "ekstrawaganckie sukienki"... Dla przeciętnego człowieka takie hasło kojarzy się raczej z sukniami wieczorowymi lub nieco szalonymi. Takie też wyniki znalazłam.


Co więc naprawdę znaczy to hasło?
prowokacja, kontrowersja, kaprys, incydent, impuls, sztuczność, eksperyment, groteska, odmienność, ekscentryczność, dziwne...
Takie właśnie słowa dopasowałam do hasła "ekstrawagancja". A jak to się ma w praktyce? Przedstawię kilka przykładów.

Pierwsza suknia z lewej w tęczowych kolorach. Ładna, prawda? Zgadnijcie z czego jest wykonana....z żelków. Całkiem sporo ważyła. Dalej widać sukienkę z gąbek, białą suknię-tort, suknię z klatką, suknię-namiot. To jest właśnie ekstrawagancja. Przynajmniej dla mnie. To pojęcie może zależeć także od punktu widzenia.

Na planszy umieściłam kilka zdjęć Lady Gagi. W ostatnich latach to głównie ona szokowała strojami. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie zawsze to były jej projekty. Na przykład sukienka z mięsa. Obok Gagi umieściłam zdjęcie z oryginalną mięsną sukienką z sprzed kilkudziesięciu lat (!).


Ilustracje pochodzą z różnych stron internetowych. Z początku nie zakładałam publikacji powyższej planszy, więc nie spisywałam adresów stron.

środa, 20 lutego 2013

Yellow is cool


Z pośród 4 haseł (awangarda, klasyka, ekstrawagancja, nowoczesność) miałam wybrać jedno i pod nie zaprojektować kolekcję. Jeden model wykonałam.

Opis: użyte tkaniny to szara wełna parzona, żółty polar, biały dżersej; zamek odpinany z góry i z dołu.
Modelka Daria Degener






poniedziałek, 18 lutego 2013

Autor to też człowiek i ma swoje prawa

Ostatnio głośno jest o łamaniu praw autorskich w sieci. Jeden przykład przytoczyła mi Mkr w komentarzu do postu Kopiuj wklej parę miesięcy temu. A tymczasem wczoraj przeczytałam o kopiowaniu materiałów i zdjęć z bloga o rety! czyli zszyć, rozpruć i tak dalej... Te sprawy są zawsze przykre dla autorów, którzy poświęcają często wiele godzin na przygotowanie posta. 

O prawach autorskich jeszcze kilka lat temu mało kto słyszał. Obecnie społeczeństwo jest ich coraz bardziej świadome. Zawsze jednak znajdą się osoby, które nic na ten temat nie wiedzą. Wiele przypadków łamania tych praw w sieci wynika z ich nieznajomości. Są to osoby przeważnie w młodym wieku, nastolatki i młodzież, ale zdarzają się także ludzie dorośli, którym nie chce się czegoś samemu napisać lub sfotografować. A nacisnąć kopiuj i potem wklej jest bardzo łatwo. Wykryć takie kradzieże jest dosyć trudno, bo często sprawcy przycinają zdjęcia, wymazują znaki wodne i napisy.

Wrzucając swoje prace na bloga jestem niestety od początku świadoma, że ktoś może je nielegalnie wykorzystać. Od momentu publikacji każdy tekst i zdjęcie zaczyna żyć nowym wolnym życiem. Nie jestem w stanie kontrolować do kogo trafi i jak je wykorzysta. Zostaje mi tylko liczyć na życzliwych ludzi, którzy wykryją taką sytuację. Mogę umieszczać znaki wodne i napisy, ale uparty złodziej usunie je w programie graficznym. Mogę wyłączyć możliwość kopiowania na blogu, ale wystarczy zrobić print screen i jest kopia. Choćbym nie wiem jak się uparła nigdy nie wykluczę na 100% możliwości kradzieży. Chyba, że nic nie będę wrzucała do internetu. No ale to się mija z celem prowadzenia bloga. Muszę się przyznać, że mam wiele jakiś pomysłów i gotowych grafik czy zdjęć, ale nie piszę i nie pokazuję ich na blogu właśnie z obawy o możliwą kradzież. Czekam na lepszy czas, gdy będę mogła je lepiej wykorzystać i mniej martwić się wykorzystaniem ich przez obce osoby.

Gdy wykryjemy już taką kradzież ciężko jest ukarać złodzieja. Nawet jeśli mamy dowody to najczęściej osoba ta po nagłośnieniu usuwa skradzione teksty, zdjęcia, blokuje stronę lub usuwa. W każdym razie zostaje publicznie skrytykowana (to zbyt delikatne słowo) przez środowisko internetowe i administrator serweru, portalu itd. blokuje taką osobę. Na zadośćuczynienie w postaci pieniędzy czy nawet przeprosin winowajcy nie mamy co liczyć. Jeśli jesteśmy uparci możemy zgłosić taką sprawę na policję i złożyć sprawę w sądzie. No ale to już jest bardziej kłopotliwe. Jeśli nie mamy pewności, że coś takiego się nam opłaci (czyli adwokat, koszty ewentualnego procesu, wartość skradzionego mienia, możliwe odszkodowanie) nie warto się kłopotać. Takie sprawy trochę trwają i zawsze kosztują.

Słyszałam o sytuacjach, kiedy to jakieś większe firmy zapraszały na rozmowy kwalifikacyjne młodych ludzi i zlecali w ramach testu wymyślenie czegoś czy stworzenie na szybko. Potem odsyłali wszystkich z kwitkiem i nielegalnie bez wiedzy autorów wykorzystywali te pomysły dla własnych celów zarobkowych.

No ale nie ma co dramatyzować. Złodzieje zawsze byli i będą. Musimy być jak najbardziej świadomi naszych praw i najlepiej jak potrafimy chronić naszą pracę. Często pomogą nam inne miłe osoby, które wesprą czy poinformują o kradzieży. Trzeba mieć nadzieję, że ludzie w końcu się nauczą szanować własność innych, aby w przyszłości było jak najmniej takich przykrych spraw.


PS. Z boleścią zaczęłam umieszczać na zdjęciach adres bloga. Postaram się, aby jak najmniej przeszkadzał w oglądaniu zdjęć.

niedziela, 17 lutego 2013

Artysta szokuje

Nie bez powodu uważa się, że artyści to wariaci. Zdarzało się, że mieli nierówno pod sufitem. Słyszałam o przypadkach chorób umysłowych, fobii z dzieciństwa, traum. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich ^^ 

Wielu twórców tworzy dzieła, które powszechnie jest ciężko zaakceptować. Dzieje się tak, gdy ich praca odstaje od przyjętych w danym czasie norm społecznych i obyczajowych. Wystarczy złamać tabu. Rozgłos i publiczne potępienie murowane. Słyszeliście może o Maurizio Cattelanie? Zamiast opisywać kim on jest, pokażę może kilka zdjęć jego prac. Mam nadzieję, że siedzicie...



Kustosz pewnego muzeum przyklejony do ściany taśmą klejąca. Po jakimś czasie trzeba było go odkleić, bo źle się poczuł. To chyba taśma izolacyjna...


 Wiewiórka samobójczyni. To nie jakaś maskotka tylko prawdziwe wypchane zwierzątko.



Tak. Ten koń również jest wypchany i wystaje ze ściany. Swoją drogą ciekawe jak go tak trwale przymocowali.


Jedna z najbardziej kontrowersyjnych prac. Pierwsza i ostatnia zarazem praca artysty zaprezentowana w Polsce. Nie muszę chyba wspominać, że wywołała wielkie poruszenie.


Nie martwcie się. To nie są prawdziwe dzieci. Dzieło okazało się tak masakryczne w przekazie, że już pierwszego dnia ludzie zdjęli je z drzewa.


Artysta chyba lubi przyczepiać różne rzeczy do ściany...


W porównaniu do wcześniejszych prac, ta ręka nie szokuje.


W twórczości Cattelana jest mnóstwo wypchanych zwierząt i figur woskowych. Ta powyżej jest wielkości małego chłopca.


Kolejny koń...


I kolejne figury woskowe.


Pewien milioner poprosił artystę o stworzenie dla niego pracy. Chyba był nieźle zaskoczony, gdy w lodówce znalazł woskową figurę swojej babci...

Niektóre dzieła Cattelana mogły Was nieźle zszokować. Ale pocieszę Was. Znam jeszcze bardziej pokręcone prace polskich artystów ^^


Źródła ilustracji:
http://1.bp.blogspot.com/-tSa7baxnNgI/UPHIqsuWpDI/AAAAAAAAC7g/uxayGG_NlKs/s1600/03.jpg
http://1.bp.blogspot.com/-mmhGJyPW9u8/TzEEYOnBXLI/AAAAAAAAAU0/mGKqnTDhYHw/s1600/15__maurizio-cattelan_-_bidibidobidiboo2.jpg
http://www.benlewis.tv/wp-content/maurizio-cattelan-11.jpg
http://www.sonart.pl/static/obrazy/sztuka-instalcja-rzezba-maurizio-cattelana-the-ninth-hour-610-3.jpg
http://latajacapyza.blox.pl/resource/cattelan1.jpg
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2d/Maurizio_Cattelan_Eingemauerte_Nazis.jpg
http://static.perrotin.com/oeuvre/photo/Maurizio_Cattelan/maurizio-cattelan-19335_1.jpg
http://3.bp.blogspot.com/_XJhPkMexX_U/STQYtTAnhNI/AAAAAAAAAxY/1USwTu6jD4Q/s400/maurizio-cattelan-1.jpg
http://www.sonart.pl/static/obrazy/sztuka-instalacja-maurizio-cattelan-amen-csw-centrum-sztuki-wspolczesnej-zamek-ujazdowski-warszawa-610-2.jpg
http://www.tomorrowstarted.com/wp-content/uploads/2011/11/maurizio-cattelan-we-2-men-sleeping.jpg
http://static.perrotin.com/oeuvre/photo/Maurizio_Cattelan/maurizio-cattelan-3467_1.jpg

piątek, 15 lutego 2013

Żurnalowo nr 13

W wyniku złośliwości losu wczoraj mój laptop został odcięty od internetu. Połączenie z ruterem było, ale nie łączyło mnie dalej z siecią. Identyczna sytuacja już kiedyś miała miejsce, więc mój Kocurek spróbował rozwiązać to w podobny sposób jak ostatnio. Ku mojej zgrozie i jego radości nie udało się. A czemu się cieszył? Bo już miał wymówkę do sformatowania mojego laptopa, na co namawia mnie od kilku tygodni. Z bólem serca musiałam na to przystać i przerzucić wszystkie dane na dysk zewnętrzny. No i jak widać internet mi wrócił, ale na kompie nie mam właściwie nic. Dobrze, że wczoraj miałam jakieś zajmujące rzeczy do zrobienia, bo chyba bym siedziała i płakała nad tym komputerem. No po prostu nie lubię jak mi się ktoś dobiera do laptopa. Żeby osłodzić sobie i Kocurkowi te ciężkie chwile (dla niego raczej radosne), upiekłam jabłka pod kruszonką. Bardziej to dla niego, bo kiedyś mu obiecałam. Robiłam to pierwszy raz i jestem bardzo zadowolona z efektów ^^ Wyszły pyszne.

Dodam dziś tylko szkic żurnalowy, bo muszę doprowadzić mój sprzęt do korzystnych dla mnie ustawień...
......................................................................................................................................................................
Sukienka z głębokim dekoltem, pierzasta na dole. Gdzieniegdzie ornamenty.



I tak oto dotarliśmy do ostatniego szkicu. Bardzo dziękuję za uwagę :) Mam nadzieję, że się podobało.
 

wtorek, 12 lutego 2013

Kontrastowe dziewczyny część trzecia

Mam nadzieję, że mi wybaczycie przerwę w postach. Nie było mnie parę dni i miałam ograniczony dostęp do internetu. Mogłam co najwyżej sprawdzić pocztę. Pomyślnie zakończyłam sesję, ale niestety moje ferie nie potrwają długo. Zajęcia zaczynam już w najbliższy wtorek...
......................................................................................................................................................................
Przedstawiam drugą realizację na dyplom. Sukienka z dżerseju z czarną satynową wstążką i bawełniane bolerko z rękawami kimono wykończone również czarną wstążką. Dodatkowo czarne dzianinowe zakolanówki. Na tyle bolerka piękny ręcznie malowany kwiatowy wzór.